Jak wybrać żarówkę?

Posted by on Lipiec 26, 2017

Jak wybrać żarówkę?

Gdy już wybraliśmy lampy pozostaje pytanie: jak wybrać żarówkę?

Kiedyś było łatwo, wybieraliśmy żarówkę 40 Wat do lampki nocnej, 60 do lampy pod sufitem, a 100-tkę tam gdzie zależało nam, aby bardzo dobrze widzieć, na przykład kolory. Szybko i przyjemnie. Te małe moce miały zwykle małe gwinty, te duże – duże. Teraz idziemy do sklepu i ściana żarówek wyrasta przed nami. Jak zatem wybrać właściwą żarówkę? 

Przerobilam ten temat na własnej skórze, wiem już i dzielę się :-)

PS. Oddałam połowę żarówek kupionych za pierwszym razem, potem i tak mi kilka zostało, a dziś mam ochotę zmienić jeden pasek ledowy na inny… Przeczytajcie, a zaoszczędzicie trochę pieniędzy i zadbacie o oczy własne i najbliższych.

Jak wybrać żarówkę ? Przewodnik krok po kroku:

1. Dla mnie ważny jest kolor światła więc w pierwszym kroku podchodziłam do kogoś ze sklepu z pytaniem "Gdzie jest regał z żarówkami o temperaturze barwy światła 3000 K ?"

Tym sposobem zostawał jeden regał z pięciu.

Dlaczego właśnie 3000 K ? Bo tak mi się podoba. To właśnie doświadczenie z kupowania żarówek. Jak wkręciłam żarówkę 2700 K to dla mnie było za żółto, jak zamontowałam 4000 K to za biało… Metodą prób i błędów znalazłam mój ulubiony kolor światła i jest to 3000 K. Przy czym w kuchni nad blatem zostawiłam 4000 K. Każdy ma inaczej.

Zobrazuję to tak:

 Rodzaje żarówek

2. Ważna jest moc światła, czyli coś, co najbardziej przypomina wybór pomiędzy starymi żarówkami – 40 czy 100 ? Na pudełkach są dwa opisy, które mówią jak będzie jasno lub ciemno. Żarówka może mieć moc na przykład 5W (dość jasno) albo 2W (ciemnawo), jak jest 10W to jest bardzo jasno. Mi wyszło tak, że w łazience o powierzchni 6m2 zainstalowałam 6 żarówek w suficie o Mocy 5W i jest baaaardzo jasno, świetnie do robienia makijażu. Jak chcę się zrelaksować w pianie z muzyką w tle, to zapalam dwie małe lampy przy lustrze o Mocy 2W i jest miło, czyli trochę ciemno.

Na pudełkach od żarówek jest jeszcze podana ilość Lumenów, np.520 lm, 300 lm, 600 lm itd. To tez świadczy o ilości światła jaka dotrze do naszego oka. Przeliczanie tego na dawne żarówki jest skomplikowane, ale na bazie doświadczeń na własnych oczach, wiem już, że lubię żarówki o wartościach pomiędzy 450 a 600 lumenów. Te z niższą wartością wydawały mi się za słabe, ale jest to subiektywne odczucie.

Lumeny mówią o mocy strumienia światła jaki wysyła żarówka (to takie poważne, ale ładne określenie). Moc żarówki mówi bardziej o zużyciu energii, ale obie wartości mają znaczenie.

3. Kąt świecenia też jest ważny, o czym przekonałam się w przedpokoju. Jak żarówka miała mały kąt, to oświetlała pięknie podłogę, ale niemal tylko podłogę. Aby zobaczyć się w lustrze potrzebowałam światła rozproszonego, czyli takiej żarówki, która ma szeroki kąt świecenia. Obrazek zrobiłam :-)

Jak wybrać żarówke

Podsumowując – gdy chcemy oświetlić obrazek na ścianie to kierunkowa lampa z żarówką o kącie świecenia 30-45 st. będzie dobra, a jeśli całe pomieszczenie prawie po sufit, wybieramy duży kąt świecenia oprawy zamontowanej pod sufitem.

4. Ostatnia sprawa, z tych najważniejszych, to gwint. Na lampie jest napisane jaki pasuje do niej gwint. Kropka. Te najczęściej spotykane to:

 Jaka żarówka

Z tą wiedzą można już iść do sklepu aby wybarać żarówkę. Sprawdzamy barwę światła (K), moc (W i lm), gwint. 

Kilka spraw dla dociekliwych: 

– Jakość żarówek jest bardzo rożna, są trwałe i mniej trwałe, są takie, które nie trzymają parametrów podanych na opakowaniu, są obudowy ze słabego plastiku lub z twardego, można napisać referat, ale po co… Kupuję żarówki najlepszych producentów, brzmi jak slogan, ale warto. Sprzedawca podpowie które to są.

– Napis na pudełku: napięcie 220-240 V – czyli nie potrzeba transformatora, dla mnie oznacza, że jest dobrze.

– Możliwość przyciemniania – może być ważne! – Tak lub Nie (osobiście nie przyciemniam, tylko gaszę lub zapalam :-)

– Współczynnik oddawania barw (CRI) – im wyższa wartość tym lepiej!

Czy wiecie już jak wybrać żarówkę?

Teraz coś dla elektryków :-) 

Tak, wiem, że słownictwo którego używam jest nieprofesjonalne, wiem, że to nie są żarówki tylko źródła światła i że jest bardzo dużo rodzajów LED-ów, że są takie z kwadracików i takie z kółeczek i że to się nazywa diody. Nikt mi nie umiał tego wszystkiego wytłumaczyć w prosty sposób, dlatego napisałam tak, aby zrozumiał to każdy stojący przed regałem z żarówkami. Z nadzieją, że pomogłam Wam wybrać żarówki.

Napisałam o żródłach typu LED, a są jeszcze halogeny, świetlówki, tradycyjne dekoracyjne żarówki i inne. Niech to będzie taki podstawowy przewodnik po żarówkach – do indywidualnej rozbudowy :-)

Ciągle jeszcze wielu moich Klientów pyta czy LED- y nie będą za zimne? Nie będą, jeśli wybierzecie odpowiadający Wam kolor światła. Żarówki halogenowe dają z zasady ciepłe światło, ale przy tym bardzo się rozgrzewają i zużywają mnóstwo energii. Może znacie popularny kiedyś sposób oświetlenia mebli wewnątrz – właśnie halogenami. Po otwarciu drzwi było tam zawsze bardzo gorąco. LED- y to rozwiązanie na kilkanaście lat ciągłego użytkowania, to ukłon dla planety. 

PS 2. Ten pasek ledowy, który chcę wymienić jest w łazience pod szafką. Stolarz robiący szafkę zamontował najtańszy pasek na rynku, słabiutki i cieniutki… i mimo, że pasek był opisany jako kolor 3000 K to z uwagi na jego bardzo małą moc, świeci tak słabo, że kolor światła jest zielonkawy… A dodatkowo zapalany jest na czujkę ruchu i ma opóźnienie, którego nie lubię. Wolę przycisk! Tak mam.

Pozdrawiam ciepło. Słońce świeci :-)

Agata

Następny wpis będzie o blatach do kuchni – laminaty, kamienie, spieki, coriany, akryle, kwarcyty… co wybrać?